Nasza strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityka prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies we właściwościach Twojej przeglądarki.

Priorytet: bezpieczeństwo

Twórcy samochodów od lat wprowadzają do nowych modeli kolejne systemy wpierające komfort i bezpieczeństwo jazdy. Zgodnie z normami europejskimi każdy samochód dopuszczony do sprzedaży na naszym rynku musi być seryjnie wyposażony m.in. w poduszkę powietrzną czy ABS, który uniemożliwia blokowanie kół podczas nagłego hamowania, przez co samochód nie powinien wpaść w poślizg. Coraz częściej samochody są wspomagane także przez inne systemy, jak chociażby EBD, który dobiera adekwatną siłę hamowania w zależności od występujących na drodze czynników. Jego działanie przydaje się najczęściej w razie gwałtownego hamowania, bądź też wykonywania niebezpiecznego manewru na zakręcie.

Zapnij się!

A co ze starymi dobrymi pasami bezpieczeństwa? Niedawno rozgorzała dyskusja na temat ich szkodliwego wpływu na dzieci lub kobiety w ciąży. To prawda, że zapięcie pasów może spowodować obrażenia ciała podczas stłuczki, jednak według lekarzy jest to znikome zagrożenie, tyczące się zwłaszcza osób otyłych. Najczęściej osoby te są narażone na stłuczenia, złamanie obojczyka czy otarcie naskórka. Pamiętajmy jednak, że odpowiednio zapięte pasy pomogą nam zwiększyć szanse na wyjście cało z wypadku nawet o połowę. Jak zatem zapiąć pasy, by rzeczywiście dbały o nasze bezpieczeństwo? Część ramienna, po zapięciu, powinna przebiegać na wysokości obojczyka, w połowie szerokości barku. Dolna część nie powinna uciskać nam brzucha, ale przebiegać na wysokości miednicy. Nie skręcajmy też pasa – musi on całą szerokością przylegać do naszego ciała. Pamiętajmy też - pasy bezpieczeństwa, które spełniły już swoje zadanie podczas mocnego wypadku koniecznie wymieńmy na nowe!

Pasy bezpieczeństwa chronią nas przede wszystkim przed ogromnymi przeciążeniami, na które narażeni jesteśmy podczas wypadku. W razie stłuczki czy kolizji, jadąc 50 km/h, człowiek ważący 75 kilo przez moment uzyskuje masę zderzeniową równą około 3750 kg! Pomyślmy więc, o ile wartość ta wzrasta w miarę coraz szybszej jazdy. To między innymi ten argument przyświecał twórcom nowych zasad kodeksu drogowego. Od 18 maja 2015 roku kierowcy w naszym kraju, którzy przekroczą prędkość o 50 km na terenie zabudowanym stracą prawo jazdy na trzy miesiące. Efekt? Dane komend wojewódzkich z całego kraju potwierdzają, że kierowcy zdjęli nogę z gazu, a co za tym idzie zmniejszyła się liczba kolizji i wypadków z udziałem pieszych.

Zatrzymaj się i pomyśl

50 proc. – tylu z nas zatrzymuje się przed znakiem STOP. Tylko co drugi kierowca w Polsce respektuje ten obowiązek – najczęściej kobiety i starsi kierowcy. Problemy z dostrzeżeniem powagi sytuacji mają natomiast mężczyźni i niedoświadczeni kierowcy. Zwykle umieszcza się znak STOP tam, gdzie włączenie się do ruchu bądź wjazd z danej drogi jest szczególnie niebezpieczny. Potrzebny jest także wszędzie tam, gdzie nie ma zachowanego tzw. trójkąta widoczności, czyli siedząc za kółkiem nie jesteśmy w stanie dostrzec krzyżujących się dróg od 70 do 100 metrów w lewo i prawo. Nie bez przyczyny znaki te ustawiane są przy przejazdach kolejowych. Jeśli wydaje nam się, że nie musimy ich respektować przy przejeżdżaniu przez tory, pomyślmy przez chwilę, co może się stać. Według informacji Polskich Linii Kolejowych, tylko w maju 2015 roku doszło do 16 wypadków i kolizji z udziałem pieszych na przejazdach i przejściach kolejowo-drogowych. Zginęło w nich pięć osób, a trzy odniosły ciężkie obrażenia. A przecież wystarczyło tylko się zatrzymać i rozejrzeć…

Bezpieczeństwo kołem się toczy

Jak bardzo dbasz o swój czterokołowiec? Pewnie regularnie jeździsz na myjnię, wcierasz w lśniący lakier preparaty nabłyszczające, a co sobotę odkurzasz dywaniki? A pamiętasz też o ogumieniu? Zadbaj o opony swojego auta, ponieważ płytki i zużyty bieżnik zmniejsza Twoje szanse na bezpieczne dotarcie do celu. Głębokość rowków możemy sprawdzić za pomocą specjalnego miernika. Najlepiej, jeśli mają one między 8 a 4 mm. Jeśli okaże się, że są płytsze to znak, że musimy wymienić je na nowe. A dobre opony mogą nam uratować życie! Każda opona, w zależności od głębokości i konstrukcji rowków, może odprowadzać różne ilości wody. Podczas deszczu, gdy warunki do jazdy są naprawdę ciężkie, unikniemy poślizgu jeśli rowki w naszym ogumieniu będą wystarczająco głębokie i odprowadzą spod kół całą wodę. Gdy wciąż jeździmy na oponach z dwumilimetrowymi rowkami, efekt „pływania” samochodu pojawi się już po przekroczeniu 53 km/h. W przypadku nowych opon to zjawisko (nazywane mądrze „akwaplanacją”) zaczyna się pojawiać się dopiero przy prędkości 71 km/h. Głębokość rowków ma jednak znaczenie także na suchej nawierzchni. Najkrótszą drogę hamowania uzyskują samochody wyposażone w bieżnik o głębokości 4 mm, bijąc tym na głowę opony z dwa razy płytszymi rowkami. Jeśli przed daleką podróżą nie zdążymy wymienić ogumienia, zawsze możemy wypożyczyć samochód i być pewnym jego dobrego stanu.

Parafrazując słowa znanej piosenki – jeździć każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej. Ale w tym przypadku chodzi o to, jak nam ta jazda wychodzi. Pamiętajmy! Priorytet: bezpieczeństwo.

Podobne posty

Ruszamy w podróż – o czym należy pamiętać przed samochodową wyprawą?

Lato oficjalnie już w toku, wakacje na wyciągnięcie ręki, odwieczny dylemat: „w góry czy nad morze?” zapewne i w tym sezonie doczeka się kolejnych odsłon. Jednak niezależnie od tego, gdzie ostatecznie zawiezie nas samochód, dobrze pamiętać, że każda, nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku.

Czy akcje społeczne dotyczące jazdy samochodem wpływają na Ciebie?

Każdy miał do czynienia z reklamą społeczną adresowaną do kierowców. Telewizja i radio bardzo często emitują różnego rodzaju spoty, które mają pobudzić wyobraźnię i pokazać negatywne skutki złych przyzwyczajeń oraz lekkomyślnych zachowań. Czy jednak tego typu akcje faktycznie wpływają na świadomość prowadzących, czy może też są to jedynie zbędne i pochłaniające ogromne sumy fanaberie rządzących?

comments powered by Disqus

Pomoc


Jesteśmy dla Ciebie


Jeśli masz jakieś pytania, chciałbyś się czegoś dowiedzieć albo o czymś przeczytać pisz do nas!