Nasza strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityka prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies we właściwościach Twojej przeglądarki.

Drogi tylko dla 4 kółek - czyli dlaczego nie lubimy motocyklistów i rowerzystów?

Większość kierowców nie przepada za osobami kierującymi jednośladami. Wszyscy są pełnoprawnymi użytkownikami dróg, ale z jakiegoś powodu trwa nieoficjalnie wypowiedziana wojna pomiędzy kierowcami samochodów i motocyklistami oraz rowerzystami. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy?

Gdyby zapytać statystycznego kierowcę samochodu, o to jaka grupa właścicieli pojazdów jest odpowiedzialna za niebezpieczne sytuacje na drodze, to lwia cześć wskazałaby właśnie na kierowców jednośladów. Czy to tylko bardzo dziwne stereotypy, czy też faktycznie motocykl lub rower na drodze jest przyczyną wypadków i niebezpiecznych sytuacji? A może to jedynie zawiść posiadaczy czterech kółek, którzy zazdroszczą motocyklistom wolności i możliwości sprawnego poruszania się po drogach?

Teorii jest wiele, ale aby wyjaśnić chociaż częściowo ten fenomen trzeba sięgnąć po fakty. Prawdopodobnie kierowcy samochodów tak bardzo nie lubią motocykli, skuterów i rowerów, gdyż… ich nie widzą. Jednoślad jest niewielki i wąski - nie można polemizować z faktem, ze znacznie łatwiej dostrzec jest inne auto, ciężarówkę lub autokar niż rower. Dodatkowo każdy samochód posiada tak zwany „martwy punkt”, czyli miejsce które jest całkowicie poza polem widzenia kierowcy oraz zasięgiem lusterek. Niewielki jednoślad potrafi zmieścić się tym martwym polu i stać się niewidoczny. A to już może prowadzić do poważnych wypadków, bo kierowca wykonując manewr lub hamując może nagle i niespodziewanie odkryć obecność jadącego za nim motocykla lub roweru – niestety najczęściej dzieje się to z hukiem.

Praktycznie wszystkim motocyklistom zarzuca się zbytnią brawurę oraz przekraczanie dozwolonej prędkości – o ile posiadaczom ciężkich motocykli jeszcze czasami nieco się odpuszcza, to opinia o kierowcach ścigaczy jest zwykle jednoznaczna. Oczywiście niesprawiedliwością byłoby przypisywać wszystkim motocyklistom brak rozwagi, ale prędkość motocykla jest faktycznym problemem. Szybko mknący punkt jest niebezpieczny z tego powodu, że bardzo często trudno określić jego prędkość zbliżania. Najgorsza kombinacja to oczywiście mknący z dużą szybkością motocykl znajdujący się poza zasięgiem lusterek. Nawet jeżeli nie dojdzie do żadnego wypadku, to znienacka pojawiający się motocykl potrafi przyprawić kierowcę o palpitacje serca. Być może to również przyczyna tej nieukrywanej niechęci do jednośladów.

To jednak nie wszystko – rower czy skuter ma to do siebie, że umożliwia bardzo gwałtowne manewry. Błyskawicznie zmieniający pas ruchu rower lub szybko wymijający motocykl to również rzecz, która stawia kierowcę samochodu przed koniecznością natychmiastowej reakcji oraz wymusza próby przewidzenia i błyskawicznego zareagowania na taką gwałtowną zmianę na drodze. Takie zachowanie cechuje zwykle mało doświadczonych lub bezmyślnych rowerzystów czy motocyklistów, ale kierowca nigdy nie wie z kim ma do czynienia – traktuje więc wszystkich prowadzących jednoślady jak potencjalne zagrożenie.

Słaba widoczność spowodowana jest też często zwykłą modą. Kierowcy motocykli oraz miłośnicy bicykli mogliby być lepiej widoczni na drodze, ale bardzo często rezygnują z bezpieczeństwa na rzecz stylowego wyglądu. Odblaskowe kamizelki istotnie nie są szczytem elegancji – niemniej ciemne, skórzane kurtki oraz modne dresy powodują, że kierowca ma jeszcze mniejszą szansę na zauważenie jednośladu. Czy jednak znaczy to, że drogi powinny być zarezerwowane jedynie dla czterech kółek? Kwestia ta pozostanie sporna już chyba zawsze, a idealnego rozwiązania, które zadowoli wszystkich, raczej nie znajdziemy. Jednak wiedząc już czemu tak naprawdę nie lubimy motocykli, skuterów i rowerów – pamiętajmy, by w czasie prowadzenia samochodu zawsze kierować się zasadą ograniczonego zaufania, rozsądkiem i chłodną kalkulacją. A czy wpływają na Ciebie akcje społeczne dotyczące bezpiecznej jazdy? Sprawdź nasz kolejny artykuł.

Podobne posty

Czy akcje społeczne dotyczące jazdy samochodem wpływają na Ciebie?

Każdy miał do czynienia z reklamą społeczną adresowaną do kierowców. Telewizja i radio bardzo często emitują różnego rodzaju spoty, które mają pobudzić wyobraźnię i pokazać negatywne skutki złych przyzwyczajeń oraz lekkomyślnych zachowań. Czy jednak tego typu akcje faktycznie wpływają na świadomość prowadzących, czy może też są to jedynie zbędne i pochłaniające ogromne sumy fanaberie rządzących?

Ruszamy w podróż – o czym należy pamiętać przed samochodową wyprawą?

Lato oficjalnie już w toku, wakacje na wyciągnięcie ręki, odwieczny dylemat: „w góry czy nad morze?” zapewne i w tym sezonie doczeka się kolejnych odsłon. Jednak niezależnie od tego, gdzie ostatecznie zawiezie nas samochód, dobrze pamiętać, że każda, nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku.

comments powered by Disqus

Pomoc


Jesteśmy dla Ciebie


Jeśli masz jakieś pytania, chciałbyś się czegoś dowiedzieć albo o czymś przeczytać pisz do nas!