Nasza strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityka prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies we właściwościach Twojej przeglądarki.

Czy akcje społeczne dotyczące jazdy samochodem wpływają na Ciebie?

Każdy miał do czynienia z reklamą społeczną adresowaną do kierowców. Telewizja i radio bardzo często emitują różnego rodzaju spoty, które mają pobudzić wyobraźnię i pokazać negatywne skutki złych przyzwyczajeń oraz lekkomyślnych zachowań. Również przydrożne bilbordy czasami wzywają kierowców do zachowania ostrożności oraz przestrzegania przepisów drogowych. Czy jednak tego typu akcje faktycznie wpływają na świadomość prowadzących, czy może też są to jedynie zbędne i pochłaniające ogromne sumy fanaberie rządzących?

Jazda samochodem to rzecz bardzo powszechna – bardzo dużo rodaków może pochwalić się ważnym prawem jazdy i własnym samochodem. Jednak zdany egzamin państwowy nie jest jeszcze wyznacznikiem bezpieczeństwa. Wielu zawodowych kierowców mówi, że w praktyce egzamin daje prawo do prowadzania auta, ale dopiero samodzielnie prowadząc auto zaczynamy uczyć się tej sztuki. I trudno się z tym nie zgodzić – wieloletnia praktyka oraz umiejętność zachowania się w różnych sytuacjach daje każdemu kierowcy pewność i obeznanie nie tylko z kierownicą, ale także z drogą i zachowaniami innych uczestników ruchu. Jednak i najbardziej doświadczony posiadacz auta nie może być pewien, że nie przydarzy mu się wypadek – nawet jeżeli kierowca jeździ zgodnie ze wszystkimi prawidłami sztuki to i tak może paść ofiarą innego, mniej rozsądnego prowadzącego. I właśnie tutaj swoją rolę mają wspomniane kampanie społeczne.

Ogromna liczba wypadków na polskich drogach nie jest związana ze złym stanem technicznym pojazdów czy złymi warunkami na drodze. Największy odsetek kolizji oraz wypadków – również tych śmiertelnych – leży po stronie lekkomyślnego zachowania samych prowadzących. Wsiadanie za kierownicę po alkoholu, za duża prędkość oraz brawurowe zachowania zbierają swoje smutne żniwo po stokroć liczniej niż brak doświadczenia młodego kierowcy. Czy jednak kampanie społeczne wpływają na poprawę sytuacji? Jak pokazują badania przeprowadzone wśród osób oglądających tego typu spoty, niemal osiemdziesiąt procent ankietowanych odpowiada, że widzi pozytywny wpływ tego typu kampanii na poprawę bezpieczeństwa na drodze. Przemawia za tym dość drastyczny wydźwięk takich materiałów. Zwykle przedstawiają sytuacje, do których może dojść przy nie przestrzeganiu prawa oraz zasad zdrowego rozsądku. Nierzadko widzimy na nich krew i roztrzaskane pojazdy. Ten dosadny obraz wpływa na kierowców. Nawet ci, którzy nie mają dość wyobraźni by samemu dojść do ewentualnych przykrych konsekwencji swoich zachowań, mogą zobaczyć je namacalnie na ekranie telewizora czy plakacie przy drodze. Nikt nie chce stracić cennego samochodu, zdrowia lub życia – nikt nie chce też trafić do więzienia za spowodowanie wypadku.

XXI wiek to czas, gdy ludzie zaczynają coraz bardziej świadomie dbać o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich. Kampanie społeczne z pewnością mają w tym swój udział, ale bardzo ważnym czynnikiem jest też społeczny efekt „reakcji łańcuchowej”. Wspólna świadomość kierowców może przyczynić się do tego, by pozytywny wpływ spotów z ostrzeżeniami przekładać w pełni na realne życie. Każdy powinien reagować i zapobiegać takim zdarzeniom, zabraniać wsiadać bliskim i znajomym za kierownicę pod wpływem alkoholu i dawać dobry przykład zapinając pasy. Pozwala to uniknąć wypadków czy obrażeń, ale chroni także przed mniej drastycznymi, ale równie nieprzyjemnymi konsekwencjami w postaci mandatu czy aresztowania. Czy zatem warto domagać się, by tego typu akcje nadal były kontynuowane? Oczywiście, że tak. Każdy taki spot przypomina o rzeczach ważnych z punktu bezpieczeństwa i wpływa na większość prowadzących – również podświadomie. Nawet najbardziej banalna kolizja to ogromna strata – niekoniecznie ze względu na uszczerbek na zdrowiu. Stłuczony o czyjś zderzak reflektor nie odbierze nikomu życia, ale będzie przyczyną poważnych konsekwencji – wzywanie policji, przeprawy z towarzystwem ubezpieczeniowym i zażarta kłótnia z wściekłym poszkodowanym nie są warte pozornej wygody prowadzenia auta wbrew przepisom. Szczególnie gdy coraz częściej zasiadamy za kierownicami wynajętych aut. Czy akcje społeczne dotyczące jazdy samochodem wpływają na Ciebie? Carspot ma nadzieję, że tak właśnie jest i każdy z naszych klientów bezpiecznie dojedzie do swojego celu.

Podobne posty

Ruszamy w podróż – o czym należy pamiętać przed samochodową wyprawą?

Lato oficjalnie już w toku, wakacje na wyciągnięcie ręki, odwieczny dylemat: „w góry czy nad morze?” zapewne i w tym sezonie doczeka się kolejnych odsłon. Jednak niezależnie od tego, gdzie ostatecznie zawiezie nas samochód, dobrze pamiętać, że każda, nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku.

Mniej znaczy więcej, czyli słów kilka o downsizingu

Minimalizm to obecnie coraz popularniejsza droga życiowa. Im bardziej jesteśmy otoczeni przez stosy plastikowych przedmiotów, wystawy migających błyskotek i rzędy ogromnych ekranów, tym częściej uciekamy w surowe przestrzenie, gdzie pustka pozwala zapełnić się myślom. Wyzwoleni od posiadania rzeczy, możemy w końcu spojrzeć na wszystko z szerszej perspektywy. Mniej oznacza więcej – więcej możliwości, wyzwolonej energii, odczuwanej mocy.

comments powered by Disqus

Pomoc


Jesteśmy dla Ciebie


Jeśli masz jakieś pytania, chciałbyś się czegoś dowiedzieć albo o czymś przeczytać pisz do nas!